Wyjazd do Spytkowic 2016

Wyjazd do Spytkowic 2016

 

W dniach od 9 do 14 maja 2016 r. klasy VI ze Szkoły Podstawowej w Kielnie wraz z klasami VI z Szemuda i opiekunami wybrały się na wycieczkę do Spytkowic. Zbiórka przed szkołą w Kielnie odbyła się o 4:50 rano, a wyjazd o 5:00.

Pierwszą miejscowością jaką zwiedziliśmy była Częstochowa i Sanktuarium Matki Boskiej Jasnogórskiej (tak na marginesie nazwa Jasna Góra pochodzi od koloru skały, na której jest wybudowana. Chciałabym jeszcze dodać, że historia obrazu bardzo mnie zaintrygowała. Myślę, iż nie wszyscy wiedzą, że obraz Matki Boskiej jest namalowany na blacie stołu świętej rodziny). Następnie udaliśmy się do Pieskowej Skały zobaczyć zamek zbudowany przez Kazimierza III Wielkiego w I połowie XIV w., a także Maczugę Herkulesa, która swą nazwę zawdzięcza kształtowi skały. I tak oto ok. godz.18:00 dotarliśmy do zaprzyjaźnionej szkoły w Spytkowicach.

Drugiego dnia pojechaliśmy do Kazimierza zwiedzić dzielnicę żydowską, m.in. XVI-wieczną synagogę Remuh i przylegający do niej najstarszy w Polsce i Europie cmentarz, a także muzeum Schindlera – dobrze wiedzieć, że w czasie II wojny światowej, chociaż jeden Niemiec miał dobre serce. Potem pojechaliśmy na ognisko przygotowane przez naszych gospodarzy.

Trzeciego dnia zwiedzaliśmy Kopalnię soli Wieliczka. Byliśmy 135 m pod ziemią! Muszę przyznać, że Kaplica św. Kingi i w ogóle cała kopalnia zrobiła na mnie oszałamiające wrażenie, aż trudno uwierzyć, że takie cuda można wyrzeźbić z soli. Na pamiątkę pan fotograf zrobił naszej grupie zdjęcie. Kolejno wybraliśmy się na Trzy Korony. Byliśmy, w Pienińskim Parku Narodowym w Słowacji. Widoki były bardzo piękne. Gdy wróciliśmy do szkoły, uczniowie czekali już na nas, ponieważ zorganizowali ,,Dzień Sportu”, na którym można było pograć w piłkę ręczną.

W czwartek zwiedziliśmy Kraków, Główny Rynek, gdzie mogliśmy kupić pamiątki, a także jego podziemia. Następnie zwiedzaliśmy Wawel. Trafiliśmy akurat, gdy Smok Wawelski zionął ogniem. Później poszliśmy na Sukiennice, które swą nazwę wzięły stąd, iż kiedyś był to budynek handlowy, w którym sprzedawano sukno. Oczywiście nie mogliśmy pominąć słynnego Dzwonu Zygmunta. Po powrocie do Spytkowic poszliśmy na przedstawienie koła teatralnego, a następnie na dyskotekę zorganizowaną przez naszych rówieśników.

W piątek poszliśmy na Morskie Oko, które jest jeziorem polodowcowym o charakterze karowo-morenowym. Następnie udaliśmy się do Zakopanego na Gubałówkę, gdzie można było kupić pamiątki. Na pożegnanie był pokaz tańca góralskiego oraz możliwość poczęstowania się oscypkami.

W sobotę w drodze powrotnej pojechaliśmy do Oświęcimia, aby zwiedzić muzeum byłego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau Niestety nie mogliśmy zwiedzać jego wnętrza, co mnie bardzo zawiodło.

Wycieczkę uważam za udaną.

 

Nikola Toporek kl.VI a